Miejsca zapomniane

Miejsca zapomniane

by -
0 201

Po 1989, kiedy w Polsce rozpoczęła się ewolucja systemu politycznego, sporo zakładów przemysłowych zamknięto. Lwia część fabryk oraz przetwórni została opuszczona oraz zostawiona samej sobie. Zdawać się może, że te wielgachne obiekty przerwały nieodwołalnie dokończyły żywota… Nic bardziej mylnego! To wszystko dzięki osobom interesującym się tzw. urban exploration, inaczej zwiedzaniem stref opuszczonych, którzy potrafią dostrzec w nich magię. Wielu z nich potrafi połączyć hobby oglądania ze sztuką, uwieczniając na ”kliszy” tajemniczy i specyficzny otoczenie tych obiektów. Podkreślić należy, że nie interesują ich tylko zakłady przemysłowe, ale także wiekowe świątynie, szpitale, dwory i szereg różnych budynków. Autentyczni badacze strzegą kilku niepisanych, acz kluczowych zasad. Po pierwsze – nie demolować! To fundamentalna praktyka, o której powinni wiedzieć miłośnicy tego hobby. Kolejna nieformalna zasada mówi, że nie zabiera się niczego z wyprawy, aby inni zwiedzający także zdołali poczuć duszę danego obszaru. Bardzo często Ci niezwykli turyści, niesłusznie posądzani są o demolowanie obiektów. Należy podkreślić, że prawdziwi eksploratorzy nigdy nie wchodzą do obiektów siłą oraz nic nie grabią. Wielu zwiedzających wyznaje też regułę ochrony lokacji przed chuliganami. Rozchodzi się głównie o nie wyjawianie publicznie żadnych informacji na temat umiejscowienia budynków. Jednak jest grono osób, które eksploruje wyłącznie w celu zdewastowania lub rozszabrowania wszystkiego co możliwe.

Galeria zdjęć: opuszczone miejsca